Sezon 2010

Re: Sezon 2010

Postprzez marooo » 21 paź 2010, o 21:54

Ta poniżej wyschła ładnie. nasionka grzechoczą, nie pomarszczyła się, ale po oskrobaniu posmarowałem ją oliwką dla dzieci, co pewnie trochę opóźniło suszenie. Z tego co widzę, to kobry są bardziej delikatne w suszeniu i w ogóle jakieś takie bardziej "papierowe".
No i suszyłem ją na szafie , a nie na piecyku - jak w zeszłym roku. Potwierdza się to , że z kobrami nie można się spieszyć, jeśli już okorujecie , to z daleka od kaloryfera !!!
Obrazek
marooo Mężczyzna

150-154 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 154
Dołączył(a): 17 maja 2009, o 14:56
Lokalizacja: Janów Lubelski
Uprawiam tykwę od: 15 czerwca 2008



Zwycięzca konkursu na najdłuższą tykwę w 2010 i 2011 roku.

Advertisement

Re: Sezon 2010

Postprzez Mirka » 22 paź 2010, o 15:24

Ja moje gdzies wsadze i o nich zapomne, tak jak o oszczednosciach na koncie :lol: (Do czasu az nadejdzie wlasciwy moment.)
W zeszlym tygodniu dostalam dremel, wiec fajnie by bylo go przetestowac,... ale poczekam.
Mirka Kobieta

140-144 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 140
Dołączył(a): 25 lis 2009, o 22:19
Lokalizacja: Midleton, Irlandia
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2010



Re: Sezon 2010

Postprzez Mirka » 26 paź 2010, o 20:01

Ale tu cisza... nic sie nie dzieje? czy wszyscy juz owoce pozbierali z dworu?
Mirka Kobieta

140-144 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 140
Dołączył(a): 25 lis 2009, o 22:19
Lokalizacja: Midleton, Irlandia
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2010



Re: Sezon 2010

Postprzez higgs » 26 paź 2010, o 21:17

no mało kto sie pochwalił zbiorami i nie ma oficjalnego wyniku konkursu :D
higgs Mężczyzna

305-309 postów

 
Posty: 306
Dołączył(a): 23 kwi 2010, o 23:05
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2008



Re: Sezon 2010

Postprzez run_away » 27 paź 2010, o 16:24

No właśni zachęcam do podawania wyników dziale konkurs. Rozumiem, że jeszcze może tykwy nie podeschły, ale Wasze węże do najmniejszych nie należały więc chyba małe ryzyko zgnicia :)
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Re: Sezon 2010

Postprzez roma » 27 paź 2010, o 18:54

A według mnie wszyscy, którzy mieli wężowe już podali swoje wyniki.
roma Kobieta

205-209 postów

 
Posty: 206
Dołączył(a): 3 sie 2009, o 21:46
Uprawiam tykwę od: 5 maja 2008



Re: Sezon 2010

Postprzez KasiaW » 28 paź 2010, o 18:39

Witam wszystkich po długiej przerwie. Wolałam nie zaglądać na forum żeby się nie wkurzać. Kompletnie nieudany sezon :evil: Tykwy zaczęły zawiązywać owoce dopiero w sierpniu, we wrześniu przyszedł przymrozek i z zebranych tykw chyba ani jedna nie zdrewniała na tyle aby mogła się nadawać do obróbki :( Dobrze, że tych z zeszłego roku nie zdążyłam wszystkich przerobić na ozdoby bo nie miałabym co robić w zimie. Tegoroczna aura nie sprzyjała tykwom (w lubuskiem). Maj i czerwiec zimny i deszczowy, lipiec upalny ale przy tym suchy, a do tego pełno robactwa które żarło sadzonki. Czekam na przyszły sezon-to tylko 4,5 miesiąca :lol:
KasiaW Nie wybrano

70-74 postów

 
Posty: 70
Dołączył(a): 15 wrz 2009, o 19:49
Uprawiam tykwę od: 15 marca 2009



Re: Sezon 2010

Postprzez Mirka » 30 paź 2010, o 15:05

Ponad tydzien temu ciachnelam pierwsze najlzejsze owoce, natomiast dzis przyszedl czas na moja jedyna normalna kobre.
Jest duzo lzejsza i jeszcze moglaby powisiec, bo juz nie obciazala krzaka... tyle ze po krzaku juz praktycznie nic nie zostalo. Wysechl na wiór, a raczej na nitke. No wiec koberka dolaczyla do kolegow. Reszta jeszcze wisi na krzakach, bo nie wszystkie krzaki jeszcze zeschniete. :) A wiec tak wyglada 1 czesc irlandzkich zbiorow, jak zetne wszystkie wstawie do "Zbiorow".

Obrazek


edit: KasiuW mozesz sie czuc po trochu mamuska tych dwoch pierwszych owockow (z gory) - wyrosly z Twoich nasion :)
Przykro ze sezon nie wyszedl, ale.. bedzie lepiej :)
Mirka Kobieta

140-144 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 140
Dołączył(a): 25 lis 2009, o 22:19
Lokalizacja: Midleton, Irlandia
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2010



Re: Sezon 2010

Postprzez Mirka » 15 lis 2010, o 20:21

Moja ostatnia, wazaca nadal okolo 3-4kg najwieksza 70cm tykwa, podczas mojej tygodniowej nieobecnosci spadla z podpory, urwala sie i upadla z wysokolsci ok metra.
Nic jej sie nie stalo :shock: No ale zebrala sie sama, bo ja ja chcialam jeszcze troche trzymac na krzaku. Jutro ja zważe z ciekawosci. ;)
Dolacze tez zdjecia pozostalych, zebranych przed tygodniem. U mnie wiec rowniez sezon wreszcie dobiegl konca. 8-)
Mirka Kobieta

140-144 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 140
Dołączył(a): 25 lis 2009, o 22:19
Lokalizacja: Midleton, Irlandia
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2010



Re: Sezon 2010

Postprzez justin » 15 lis 2010, o 22:26

Nie ma to jak zrywać tykwy w połowie listopada :)
Niczego nie będzie żal..
justin Kobieta

75-79 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 79
Dołączył(a): 15 sie 2009, o 11:55
Lokalizacja: Herby
Uprawiam tykwę od: 1 kwietnia 2009



Poprzednia stronaNastępna strona


  • Advertisement

Powrót do Sezon 2010

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron