Strona 66 z 66

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 9 gru 2010, o 00:04
przez aisha
Mirka - u mnie pojawiają się podobne objawy i ani trochę nie przeszkadza to w suszeniu owocu (jeśli oczywiście jest dojrzały) :) W tamtym roku też na niektórych owocach pojawiała się taka pleśń - zeskrobywałam ją wtedy bądź usuwałam szmatką - taka zgniła skórka bardzo łatwo odchodzi od zdrewniałej okrywy owocu. Mam nadzieję, że u Ciebie też ładnie się tykwy zasuszą :)

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 9 gru 2010, o 15:08
przez Mirka
Dzieki za odpowiedz aisha, zaobserwowalam tylko, ze te 'nacieki' sie powiekszaja. Na razie tykw nie ruszam, za jakis czas sprawdze czy są twarde pod tymi 'zmianami' czy nie. Dziwne jest, ze nie wszystkie tak mają, tylko te 'najstarsze'.

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 9 gru 2010, o 18:30
przez higgs
Najstarsze owoce tak maja bo wszelkie oznaki zycia owocu zamarły i zaczyna się nimi (tykwami) interesować grzyb - ale to juz jej nieszkodzi - przynajmniej zrewniałej właściwej okrywie a młodsze tykwy posiadają jeszcze subst. odżywcze w sokach i komórki żyją (przez co tykwa jeszcze dojrzewa - nasiona) i grzyb jej nie chyta :)

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 11 gru 2010, o 14:41
przez kornelya
no ja takze mialam cos takiego. To byla taka morka skorka ktora sama odchodzila a raczej sie zeslizgiwala pod wplywem mojego dotyku. Stwierdzialm ze osrkobie caly owoc no i po oskrobaniu nic sie nie stalo. Bardzo szybko wyschła :]

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 17 gru 2010, o 20:04
przez ArturTytan
.
Tykwy dużo urosły, ale coś dziwnego zaczyna się dziać z ich listkami, podobna sytuacja była
miesiąc temu - wtedy wszystkie zasiane tykwy zgniły.
Obrazek

Mam jeszcze dwie tykwy niezmienione, wyglądają tak jak bym je dopiero zerwał - są to tykwy z mega-konstrukcji,
która już została rozebrana. Jeżeli w następnym roku będę sadził to na pewno mega-konstrukcja będzie
wyglądała inaczej. Czy posadzę pokaże czas - życie pisze różne scenariusze...
Obrazek
Inne zerwane tykwy albo zgniły albo są już brązowe i grzechoczą w nich nasiona

.

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 19 gru 2010, o 18:17
przez aisha
hmmm ... dziwne jest to, że zgniły, aczkolwiek mamy średnią porę na siewy, dni są krótkie i rośliny są blade, chude i się wyciągają. Odnośnie listków a raczej liścieni, w poprzednim sezonie podobnie po wschodach poskręcały mi się liścienie ogórków - jednakże gdy roślinka wypuściła listek wszystko było ok - mam nadzieję, że tym razem u Ciebie też tak będzie ;)

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 22 gru 2010, o 19:41
przez ArturTytan
Obrazek
Tykwy tak jak by miały "poparzone" łodygi, może słońce tak robi. Tykwy giną. Nie można im pomóc. Już tylko
jedna tykwa rośnie - w niej nadzieja
Obrazek
Nie jest tak samo jak u Ciebie było z ogórkami, Aisha

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 29 gru 2010, o 16:48
przez ArturTytan
.
Tykwy się zepsuły - nie ma ani jednej rosnącej. Ale mam jeszcze dwa owoce tykw, które są niezmienione.
Obrazek
Ja nie wiedziałem że zła ziemia ze sklepu może mieć wpływ na wzrost roślin.


Sezon 2010 uważam za zakończony.

.

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 31 gru 2010, o 17:55
przez higgs
No to niebawem koniec sezonu 2010 i początek 2011 :mrgreen:

Wszystkiego najlepszego tykwomaniakom w nowym roku! :D

Re: Sezon 2010

PostNapisane: 3 sty 2011, o 21:38
przez run_away
Dokładnie tak jak mówisz mindless, zaraz zrobię małą notkę na stronie i zakładam nowy wątek. Mam nadzieję, że podtrzymamy jednoroczną tradycję i ruszy nowy konkurs na najdłuższą tykwę 2011 :) Ale o tym za jakiś czas. Pozdrawiam i również życzę njlepszego w tym nowym roku! :)