suszenie tykwy

Od ścięcia z "krzaka" do oczyszczonego owocu.

Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 29 wrz 2013, o 18:29

Zaczęłam już nowy sezon suszenia, ale najpierw podsumuję poprzedni.
Rok temu miałam 18 tykw, 16 wyschło , 2 się zapadły. Pierwsze były suche w styczniu, ostatnia w kwietniu, wszystkie wyschły bez żadnych plamek, nie miałam grama pleśni. Wszystkie okorowałam kilka dni po przyniesieniu do domu.

Wczoraj zaczęłam nowy sezon, 69 tykw wisi na drabinie. Tym razem każda została zważona, mają od 0,7 kg do 5,3 kg, w sumie 160 kg. szczęścia. Strach pomyśleć ile zajmie mi skrobanie - dzisiaj oskrobałam 3 szt.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 210
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Advertisement

Re: suszenie tykwy

Postprzez siklers » 30 wrz 2013, o 07:08

właśnie miałem pytać jakie to wszystko jest ciężkie. W wolnej chwili daj fotki tych okorowanych jak byś mógł.
siklers Mężczyzna

70-74 postów

 
Posty: 74
Dołączył(a): 8 paź 2012, o 14:12
Uprawiam tykwę od: 10 maja 2013



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 30 wrz 2013, o 08:29

z tym korowaniem to troche ryzyko - bo mogą sie przez to pomarszczyć lub zapaść - ja skrobałem tylko te które ewidentnie chciały pleśnieć oraz te które były przeznaczone pod lampy - ale skrobanie zaczynałem dopiero po jakimś czasie.
A z drugiej strony to nie okorowana ma ładniejszy urok
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez bartez » 30 wrz 2013, o 15:24

pewnie zadam głupie pytanie, ale kiedy najlepiej korować i najwazniejsze jak to robić????? i czym ??? :)
bartez Mężczyzna

5-9 postów

 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 lip 2013, o 11:35
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2013



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 30 wrz 2013, o 21:00

Nie ma głupich pytań.
Kiedy najlepiej korować nie wiem, w tamtym roku zrobiłam to kilka dni po zerwaniu i ładnie wyschły, więc w tym roku zrobię tak samo. Czy to najlepszy termin - nie wiem, mam za mało doświadczenia.
Jak korować - przejrzyj ten wątek, jest fajne zdjęcie jak to robić.
Czym - ja to robię małym nożykiem.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 210
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez muli9 » 1 paź 2013, o 10:04

Z jednej strony na szali stoi ryzyko pomarszczenia podczas schnięcia przy zbyt wczesnym okorowaniu a z drugiej trudności w okorowaniu i porysowanie tykwy przy zbyt późnym bo już trzeba mocniej przyciskać nóż. Myśle że po miesiącu do 2 od zerwania.
Zwykły nożyk wystarczy ale świeże lepiej korować czymś miękkim np. kawałkiem drewienka,plastiku - skórka schodzi łatwo i nie ma ryzyka podrapania powierzchni.
A inna strona medalu to po co korować skoro można mieć fajne wzorki po wyschnięciu - chyba że to na lampe to ok ;)
muli9 Mężczyzna

475-479 postów

Avatar użytkownika
 
Posty: 479
Dołączył(a): 24 sie 2011, o 09:53
Uprawiam tykwę od: 1 marca 2011



Re: suszenie tykwy

Postprzez bartez » 4 paź 2013, o 12:52

Wczoraj pobawiłem się z okorowaniem - dobrze, że próby podjąłem na małej tykwie, której jak coś się stanie nie będzie mi szkoda. Na początku wszystko szło ok, ale przy spodzie niestety odcięło mi kilka kawałeczków ściany właściwej (?), zostawiłem ją żeby zobaczyć co z tego wyjdzie - jak jest to pierwsza styczność, to muszą chyba być szkody :) Jeżeli mają powstać z tykw lampy np. na taras to lepiej je korować???
Kolejne pytanie kiedy robicie otwory spod spodu aby wyjąć "wnętrzności" :)
bartez Mężczyzna

5-9 postów

 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 lip 2013, o 11:35
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2013



Re: suszenie tykwy

Postprzez wila » 4 paź 2013, o 15:19

Masz za ostry nóż, ja koruję tępym i nic się nie kaleczy.
Teraz każdą wolną chwilę poświęcam na korowanie, oczyściłam już połowę.

Otwory w tykwach robimy jak są suche ( tykwy, nie otwory), znaczy jak nasiona grzechoczą.
pozdrawiam Małgosia
wila Kobieta

210-114 postów

 
Posty: 210
Dołączył(a): 15 paź 2012, o 21:41
Uprawiam tykwę od: 0- 4-1912



Re: suszenie tykwy

Postprzez bartez » 4 paź 2013, o 18:20

Dzisiaj poszedłem zobaczyć jak wygląda okorowana tykwa i ku mojemu zdziwieniu cała się pomarszczyła. Teraz nie wiem czy brać się za resztę z korowaniem czy czekam ten miesiąc czy dwa.
bartez Mężczyzna

5-9 postów

 
Posty: 8
Dołączył(a): 24 lip 2013, o 11:35
Uprawiam tykwę od: 0- 3-2013



Re: suszenie tykwy

Postprzez run_away » 5 paź 2013, o 20:21

Prawdopodobnie reszta po korowaniu zachowa się podobnie. Pozostaje suszenie tykw w ciepłym, przewiewnym i suchym miejscu trzymając kciuki, żeby żadna pleśń się nimi nie zainteresowała.

pzdr
run_away Mężczyzna

Administrator

Avatar użytkownika
 
Posty: 376
Dołączył(a): 20 sty 2009, o 19:37
Lokalizacja: Zabrze/Warszawa



Poprzednia stronaNastępna strona


  • Advertisement

Powrót do Zbiory, suszenie, obróbka

Kto przegląda forum

Użytkownicy przeglądający ten dział: Brak zidentyfikowanych użytkowników i 1 gość

cron