Strona 3 z 3

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 20 sie 2012, o 21:52
przez patasko
Oglądam Twoją uprawę i oglądam, i nadziwić się nie mogę :) Podobnie jest u mnie, lecz bagatelizowałem to, lepiej to jutro podwiążę.

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 21 sie 2012, o 08:15
przez muli9
Dzieki - fajne, że komuś też się to podoba - sam nie wiem jakim cudem aż tak strasznie się to rozrosło i tyle owoców wydało.U mnie badyle były przycinane regularnie jednak troche zawaliłem z ilościa owoców bo troche za dużo zostawiłem a szkoda mi było te mocno rowinięte usuwać.
Tykwa wisiała w takim miejscu, że nikt nie miał do niej dostępu, dzień był piekny, pogodny bez wiatru - zwyczjanie pod własnym ciężarem urwała badyl...
Co do samej kwestii łamania to roślina idzie sobie górą po konstrukcji i co jakiś czas spuszcza owoc i czasem tak niefortunnie jak na tym schemacie (juz nie rysowałem że ten badyl idzie dalej w prawo i tam dalej na nim też są owoce) - najgorsze że badyle są tak ze sobą poplątane i tak rozwinięte, że nic nie mozna z tym zrobić bez robienia krzywdy reszcie - narazie podwiązałem ale i tu trzeba uważać bo sznurek wrzyna się w łodyge i też to nie działa za dobrze

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 23 sie 2012, o 11:48
przez muli9
A tak to wygląda w realiach
zagiecie1.jpg
zagiecie1.jpg (109.12 KiB) Przeglądane 13534 razy

zagiecie2.jpg
zagiecie2.jpg (130.28 KiB) Przeglądane 13534 razy


Teraz kwestia dziwolągów:
dziwoloag1.jpg
dziwoloag1.jpg (120.45 KiB) Przeglądane 13534 razy

dziwolag2.jpg
dziwolag2.jpg (142.99 KiB) Przeglądane 13534 razy


Tutaj mam jeszcze jedną, która bardzo późno zebrała się do życia o pikazuje, jak ważny jest rodzaj gleby i miejsce posadzenia, dobrze, że wogole sie zebrała, tak samo widać, że nie pnie się w góre mimo, że nikt jej nie broni - czyżby wiedziała, że tam są druty elektryczne ... ma 2 owoce bo tylko na te je pozwoliłem, żeby zdązyły dojrzeć
inna.jpg
inna.jpg (156.95 KiB) Przeglądane 13534 razy

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 23 sie 2012, o 11:49
przez muli9
i na koniec rzut z góry na cała ekipe ;)
rzut z gory.jpg
rzut z gory.jpg (174.28 KiB) Przeglądane 13534 razy

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 23 sie 2012, o 22:24
przez Seszen
Mega dużo tych tykw masz! Najbardziej to mi się te dziwolągi podobają:)

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 24 sie 2012, o 13:51
przez muli9
Jeszcze Wam jedno pokaże bo kompletnie o tym zapomniałem - w tym roku posadziłem nasiona tykwy senegalskiej czyli ta co rośnie na drzewie i Calabarte robi swoje cuda - nie pamietam nazwy. Z 3 nasionek malutkich niczym pestki jabłka i w kształcie serduszka wyrosły 2 roślinki. Pewnie nie ma co sobie robić nadziei na nasze klimaty ale spróbować warto. Narazie sa w fazie testów jedna na polu druga w domu - obie rosną bardzo pomału - w końcu to drzewo ;)

senegal.jpg
senegal.jpg (46.95 KiB) Przeglądane 13513 razy

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 22 kwi 2013, o 22:31
przez muli9
Finalizując sezon 2012 oto rezultaty - wszystkie 46 tykw wyschło, 0 strat ;) no nie licząc tych co mi pozabierali :evil: ale na co mi tyle :D
Próbowałem wiele technik suszenia i już jestem bliżej niż dalej opanowania.
Np. zdjęcie 1 przedstawia wymieszane różne techniki - np oskrobanie prawie surowej tykwy 2 gruszki z lewej i jedna z prawej z czego te 2 skrajne miały wydrążone otwory i wybrany miąższ bo robiły się czarne plamy gnilne.
Tykwy, które mają czarne plamy (środek i tył fotki) to tykwy suszone blisko pieca węglowego - jak widać osadziła się na nich sadza - stąd te ciemne plamki - ale też ma to swój urok.

tykwa1.jpg
tykwa1.jpg (241.16 KiB) Przeglądane 13293 razy


Fotka 2 przedstawia wybrane dziwolągi z wężem na czele :D te 3 ciemno-plamiste to jak wyżej pisałem suszone przy piecu węglowym, a ta zupełnie jasna gruszka to skrobanka na surowo i w porównaniu do niej ciemna gruszka skrobana później.

Jeszcze widać tam z tyłu po prawej najdłuższą tykwe idealną na ... mandoline :D

tykwa3.jpg
tykwa3.jpg (202.85 KiB) Przeglądane 13293 razy


I na koniec, żeby nie zanudzać pokazany efekt suszenia u znajomego w suszarni drzewa - pojechało tam kilka na próbe i przyznam, że efekt bez porównania - jest to chyba najlepszy ze sposobów i nie ma w tykwie nawet najmniejszej dziurki 8-)

tykwa2.jpg
tykwa2.jpg (152.94 KiB) Przeglądane 13293 razy


Gdyby ktoś był zainteresowany mogę coś odsprzedać - do wyboru do koloru

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 23 kwi 2013, o 22:15
przez Ellesar
Jakie panują warunki w suszarni znajomego?
Bo mam do dyspozycji starą suszarnię do ubrań gdzie temperatura wynosi ok 30'C.
Oczywiście wilgotność bardzo niska.

Pozdrawiam
Ellesar

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 17 maja 2013, o 09:48
przez Ninja
Fajna hodowla ;)

Re: Moja uprawa muli9

PostNapisane: 21 maja 2013, o 09:42
przez muli9
Dzięki - a co do suszarni to szczerze mówiąc nigdy nie byłem w środku tylko podrzucałem pod budynek i w nogi ;) ale można tylko podejrzewać, że warunki przybliżone do tych co piszesz